Menu

Policja w łęczyckim magistracie - Zasada pijany podczas obrad sesji rady miasta? WAŻNE

  • Napisała 
Dzisiejsza sesja nie należała do spokojnych. Prócz burzliwej dyskusji pomiędzy radnymi, na obrady została wezwana policja. I to dwukrotnie.

Do odbiegających od normy, mających niewiele wspólnego z kulturą zachowań radnego Zasady wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić. Tym razem jednak sytuacja z radnym przybrała nieco inny, bardziej poważny charakter. Poważny do tego stopnia, że wykonano telefon na policję i wkrótce w drzwiach pojawili się stróże prawa.

Funkcjonariusze policji pojawili się po około godzinie od rozpoczęcia obrad. Zostali wezwani, ponieważ pojawiły się przesłanki świadczące o tym, że radny Marcin Zasada może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Policjanci przerwali sesję, prosząc przewodniczącego Pawła Kuleszę o rozmowę. Po krótkiej rozmowie za drzwiami sali głównej, obrady zostały wznowione, bez wytłumaczenia pozostałym radnym, co było powodem wizyty funkcjonariuszy.

Po kilkunastu minutach, w drzwiach pojawił się naczelnik Komendy Powiatowej Policji w Łęczycy - Dariusz Kupisz, który ponownie poprosił przewodniczącego Kuleszę na rozmowę za drzwiami.

Sytuacja stała się bardziej napięta niż za pierwszym razem, pojawiły się burzliwe wymiany zdań pomiędzy radnymi. W całej sprawie interweniował także burmistrz Krzysztof Lipiński oraz zastępca burmistrza Krzysztof Urbański, którzy również udali się na rozmowę z podinsp. Kupiszem.

Sprawa stała się na tyle poważna, że podjęto decyzję o przeniesieniu rozmowy do pokoju burmistrza.

I w tym czasie doszło do dziwnej sytuacji. Z sali błyskawicznie zniknął radny Zasada. W pośpiechu pozostawił nawet po sobie kurtkę oraz przyniesione ze sobą dokumenty.

Jak powiedział nam zastępca burmistrza Krzysztof Urbański - Wyszedłem za nim, ale nie dogoniłem go.

Radny Zasada, wiedząc o powodzie pierwszej wizyty funkcjonariuszy, w chwili pojawienia się w drzwiach naczelnika Dariusza Kupisza, po prostu zniknął, jednoczesnie uniemożliwiając wykonanie badania obecności alkoholu za pomocą alkomatu.

Jaki był powód nagłego zniknięcia radnego Zasady z obrad? Dlaczego wyszedł tak szybko, zostawiając nawet kurtkę i swoje dokumenty?

Do końca sesji, jego miejsce pozostało puste.

Ostatnio zmieniany: środa, 09 marca 2016 00:44