Menu

Wielka Sobota z Widzewem. Kibice z regionu świętowali kolejne zwycięstwo łodzian!

To była prawdziwa Wielka Sobota na stadionie przy Piłsudskiego 138 w Łodzi. Widzew pokonał Legię II Warszawa 3:0. Niesieni dopingiem ponad 16 tysięcy widzów łodzianie grali jak z nut i koncertowo rozbili rywala, awansując na trzecie miejsce w tabeli. Na meczu, jak zawsze, Widzewiaków wspierała liczna grupa kibiców z naszego regionu.
Tego dnia Widzewiakom wychodziło niemal wszystko. Pierwszą groźną okazję łodzianie stworzyli już na początku spotkania - do Daniela Mąki zagrał Mateusz Michalski, jednak snajper Widzewa przegrał pojedynek z bramkarzem. Mąka zrewanżował się 15 minut później, gdy podszedł do ustawionej na 20. metrze piłki i strzelił z rzutu wolnego nie do obrony!

Po objęciu prowadzenia gospodarze nabrali więcej animuszu i stwarzali kolejne okazje. Z dystansu strzelali m.in. Michalski i Tlaga, a w boczną siatkę trafił Marcin Kozłowski. Najlepszą okazję do podwyższenia miał jednak Sebastian Zieleniecki. Kąkolewski w sytuacji sam na sam znów był jednak górą!

Druga połowa zaczęła się od ataków pozycyjnych rywala, jednak Widzew znów przeją inicjatywę i groźnie atakował bramkę Legi. Przebłysk piłkarskiego geniuszu zaprezentował Michalski, który przedryblował niemal całą obronę rywala, po czym został faulowany w polu karnym. Poszkodowany sam ustawił piłkę na jedenastym metrze i pewnym strzałem pokonał bramkarza stołecznych. Kropkę nad "i" w 86. minucie postawił Okuniewicz, którego świetnie obsłużył Kamiński. Rezerwowy napastnik gospodarzy strzelił w długi róg, pieczętując efektowną, świąteczną wygraną łodzian.